Inne artykuły

Dowcipy

Historia się powtórzyła, wyskoczył upiór i mówi: - Masz garba? - Nie - To masz! Wchodzi facet do baru z krokodylem. - Proszę wyjść ! On jest niebezpieczny ! - On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić. - Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, ze nie ma zagrożenia, to może pan zostać. Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi: -Otwórz gębę ! Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę ! Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów.

Wszyscy stoją na ulicy, machają chorągiewkami. Jedzie samochód Clintona i nagle zatrzymuje się. Wysiada Bill i Hillary, podchodzą do Maliniaka, ściskają się jak starzy znajomi, wspominają jakieś stare dzieje, w końcu zapraszają go do limuzyny i odjeżdżają na bankiet. No to już zupełnie przyłamało kumpli Maliniaka, ale dalej nie do końca mu wierzą. Aż pewnego razu pojechali wszyscy z wycieczka do Rzymu, zobaczyć papieża, Stoją na placu Świętego Piotra i nagle Maliniak mówi. - Ciągle mi nie wierzycie, to ja wam pokażę.

Czy to prawda ze mam dluga szyje? -Alez skad.. ale zobacz przez dowcipy komin czy tata juz nie wraca.. Nauczycielka podchodzi do placzacej dziewczynki. - Dlaczego placzesz Haniu? - Bo Stasiek mnie ugryzl w warge... - Pokaz, posmarujemy i przestanie bolec. -Nie, tej wargi nie mogr pokazac przy calej klasie. Rodzice mieli ochote na... ale nie chcieli zeby Malgosia widziala, wiec wyslali ja na balkon i kazali mowic co widzi. Autorka lektury majestatycznie oddycha twarde wiatraczki.