Inne artykuły
Aspiratory
Wysoki miał na sobie wystrzępioną skórzaną koszulę myśliwską i za krótkie, bo sięgające kolan skórzane spodnie. Bose nogi tkwiły w bardzo znoszonych butach, które chyba nigdy nie widziały pasty. Szyję fantazyjnie okręcała bawełniana chusta. Głowę nakrywało coś, co kiedyś było cylindrem. Z ronda został zaledwie skrawek, który służył do zdejmowania kapelusza podczas ukłonu, a po bokach właściciel dokonał licznych cięć wychodząc z założenia, że głowa łowcy prerii wymaga ciągle świeżego powietrza.Pomimo tych wszystkich małych i dużych problemów inwestorzy z Niemiec chcą wybydować w Zatoce Pomorskiej jedną z największych elektrowni wiatrowych świata. Taka farma ma leżeć 35 kilometrów na wschód od Rugii, a w dnie morskim ma być zakotwiczonych 200 wiatraków o docelowej sile 1GW. Projektanci tego pomysłu zadbali aby trasa rozmieszczenia wiatraków nie przeszkadzała przelotom ptaków a także nie stykała się z międzynarodowymi trasami żeglugi. Ukończenie tego przedsięwzięcia zaplanowano na 2010 rok.
Był o wiele lepszy i szybszy niż „Jefrouw Mietje”. Kapitan stał przy sterze i badał prędkość statku. Był zadowolony. — Hura! Zdejmijcie flagę! Czarna na maszt! aspiratory na twarze! Broń do ręki! Działa gotowe do bitwy! Te rozkazy sprawiły na parę minut gwar i zamęt, ale po chwili okręt zmienił zupełnie swój wygląd, tak, że nikt by go nie poznał, z handlowego statku stał się pirackim. — Jak myślisz, sterniku, dogonimy „Jefrouw”? — spytał kapitan. — Jak najbardziej, kapitanie — odrzekł sternik. — Nawet przy zmienionych żaglach? — Tak. Autorka lektury majestatycznie oddycha twarde wiatraczki.